Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
26 Wrzesień 2017, 21:58:01

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
  Witam Szanowne Mimochodki oraz wszystkich zaprzyjaźnionych częściowo zmimochodkowanych.  
   Strona główna   Pomoc Szukaj Chat Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Weekend majowy 2011 - Ukraina 28 IV - 3 V 2011  (Przeczytany 5020 razy)
Oreada
Administrator
spacerowicz
*****

Karma: +2/-0
Offline Offline

Wiadomości: 47



Zobacz profil
« Odpowiedz #30 : 23 Kwiecień 2011, 17:41:19 »

Ja dysponuję namiotem 3-osobowym, co prawda ma niezbyt maskujący kolor: srebrny, ale to zaufany, sprawdzony staruszek Uśmiech
Zapisane
Mouser
Klubowicze
obieżyświat
*

Karma: +6/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 731


Fly so far before you die


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #31 : 23 Kwiecień 2011, 17:42:28 »

a kociołek ok 3 - 4 litów ktoś posiada ? Uśmiech
Zapisane

(\(\
(>'.')
(~(")(")
Mouser

" Mouser, to taki człowiek, który jak chce zrobić coś dobrego, to zrobi, nie patrząc na ofiary i zniszczenia."
Tomasz Duda
Administrator
obieżyświat
*****

Karma: +5/-1
Offline Offline

Wiadomości: 598



Zobacz profil
« Odpowiedz #32 : 24 Kwiecień 2011, 22:10:25 »

CO do jakiś przypraw to bym proponował wspólne kupić, bo nie ma sensu , żeby każdy to zabierał ze sobą skoro i tak sie nie zużyje (nie mówię to o podstawowych jak cukier i sól)
Zapisane

Mundek
Klubowicze
obieżyświat
*

Karma: +5/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 326



Zobacz profil
« Odpowiedz #33 : 25 Kwiecień 2011, 09:00:42 »

Ja mam kociolek wyprawowy, poza tym tradycyjnie wezme siekiere Duży uśmiech Z namiotami tez problemu nie bedzie. Jest klubowy, ja mam dwa, poza tym pare osob tez posiada namioty. Czyj wezmiemy ustalimy we wtorek.
Jeszcze kwestia mapy... Czy ktos posiada takowa? Ja mam rosyjskie sztabowki setki w wersji elektronicznej. Drukne pare sztuk jak tylko toner zakupie. Z tym da sie chodzic i nie zgubic, a co wazne ma koordynaty pod GPS. Ale gdyby ktos mial cos lepszego lub nowszego to byloby milo.
Zapisane
Mouser
Klubowicze
obieżyświat
*

Karma: +6/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 731


Fly so far before you die


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #34 : 25 Kwiecień 2011, 10:02:49 »

wszystko na wspólne zarcie kupimy w Lubline zapewne ... pewnie w Tesco / Stokrotce tuz przed wyjazdem
Zapisane

(\(\
(>'.')
(~(")(")
Mouser

" Mouser, to taki człowiek, który jak chce zrobić coś dobrego, to zrobi, nie patrząc na ofiary i zniszczenia."
Tomasz Duda
Administrator
obieżyświat
*****

Karma: +5/-1
Offline Offline

Wiadomości: 598



Zobacz profil
« Odpowiedz #35 : 25 Kwiecień 2011, 14:27:36 »

Tym lepiej.
Zapisane

Mouser
Klubowicze
obieżyświat
*

Karma: +6/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 731


Fly so far before you die


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #36 : 26 Kwiecień 2011, 11:09:00 »

to ja z tradycyjnych rzeczy biorę:  Szturm Batony ®
Zapisane

(\(\
(>'.')
(~(")(")
Mouser

" Mouser, to taki człowiek, który jak chce zrobić coś dobrego, to zrobi, nie patrząc na ofiary i zniszczenia."
Mundek
Klubowicze
obieżyświat
*

Karma: +5/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 326



Zobacz profil
« Odpowiedz #37 : 28 Kwiecień 2011, 14:51:39 »

No wypadaloby co nieco na koniec napisac o harmonogramiel Mrugnięcie
29.04
0.00 - wyjezdzamy z Lublina, na 4.00 w Medyce, 5.00-po przejsciu granicy (na Ukrainie 6.00), bus do Lwowa, 9.00-Lwow, pociag do Wolowca (o ile bedzie), 15.00-Wolowiec, wychodzimy w gory - do przejscia ok 5km
30.04
30km do przejscia - cala Borżawa wzdluz + odbicie na grzbiet Stoha
01.05
25km do przejscia - cala Połonina Kuk + podejście pod  Monczul
02.05
30km do przejscia, wejście na Monczul, + cala Poł. Krasna.
03.05
5km do przejscia, zejscie do Ust Czornej, kminienie busa do Lwowa, generalnie powrot....

Generalnie plan ambitny trzeba miec, a jak wyjdzie - to sie zobaczy....Mrugnięcie

Zapisane
Tomasz Duda
Administrator
obieżyświat
*****

Karma: +5/-1
Offline Offline

Wiadomości: 598



Zobacz profil
« Odpowiedz #38 : 05 Maj 2011, 00:00:26 »

http://www.e-gory.pl/index.php/201104233587/Aktualnosci/Nowosci-wydawnicze/Gorgany-Polonina-Krasna-Swidowiec-wyd.-Compass.html   tak btw
Zapisane

Mouser
Klubowicze
obieżyświat
*

Karma: +6/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 731


Fly so far before you die


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #39 : 05 Maj 2011, 00:33:42 »

10 maja 2011

o 20.30 ...

w klubie w DS Ikar ...

zapraszamy na pokaz zdjęć z wyprawy na borżawę Uśmiech



Dziekuje wszystkim za bardzo udany wyjazd Uśmiech
« Ostatnia zmiana: 05 Maj 2011, 12:12:29 wysłane przez Mouser » Zapisane

(\(\
(>'.')
(~(")(")
Mouser

" Mouser, to taki człowiek, który jak chce zrobić coś dobrego, to zrobi, nie patrząc na ofiary i zniszczenia."
Mundek
Klubowicze
obieżyświat
*

Karma: +5/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 326



Zobacz profil
« Odpowiedz #40 : 05 Maj 2011, 13:30:31 »

Dziekuję wszystkim za udział w rajdzie, w w szczególności:
-Dobrosławie - że po prostu wytrzymała z wariatami przez 6 dni - co wcale nie było łatwe ;-)
-Mouserowi - za pomoc w nawigacji przede wszystkim i wynajdowanie trawersów ;-)
-Tomkowi i Januszowi za trzymanie tempa - jak niektórym bardziej już się chciało opieprzać niż iść ;-)
A wszystkim za pogodę ducha i świetną atmosferę....;-)
Podsumowujac:
Koszty wyjazdu zamknely sie w 150-200PLN - zalezy ile kto suwenirów zakupił na granicy ;-D
Wyjechaliśmy 29.04 ok 1.30 w nocy autem, Janusz z Tomkiem wczesniej busem do Przemysla. Auto zostawismy standardowo pod kosciolem w Medyce.  Okolo 7.00 bylismy juz w busie do Lwowa, który po 15 km sie zepluł ;-) Na szczęście przeniesiono nas do kolejnego - dojechaliśmy na 10.00 do Lwowa. Na styk - bo o 10.20 byl pociag do Wolowca, skad mielismy wyjsc na Borżawe. O 13.00 bylismy już w Wołowcu, który przywital nas deszczem. Zakupy, piwo, i w drogę. Deszcz na szczęście szybko minął. Pierwszego dnia uszliśmy około 10km, wyszlismy na główne pasmo a na nocleg zeszlismy kawalek w dol do bacowki, jednak poczucie estetyki kazalo niektorym rozbic namioty.
Kolejny dzień rozpoczął sie piekna pogoda co sprawilo ze zwyczajnie nie chcialo nam sie nigdzie ruszac.... Wyszlismy ok. 11.00... A za pół godziny grad... który towarzyszył nam z przerwami przez cały dzień (na zmiane ze słońcem i deszczem). W tych pieknych okolicznościach pogodowych weszłismy na najwyższy szczyt Borżawy - Stoh - 1677mnpm i dalej głównym pasmem... w sumie przeszliśmy ok. 25km.
Na nocleg zeszlismy z głównego pasma do chatki - która jak sie okazało nie tylko my wyczailismy, Spotkalismy ekipe 12 osob z Poznania.. Chatka była zamieszkała, ale obok piekna polana na rozbicie namiotu... Przy okazji Mouser miał okazję wykorzystać swój wrodzony dar... ;-) Jedna z dziewczyn z grupy z Poznania - jako ze nie mieli rozbitych namiotów rzucila tekst ze sie bedzie chciala przebrac i czy nikomu to nie bedzie przeszkadzac.... Na to Mouser: "Spoko, my mamy dzis obnizone poczucie estetyki...". Wszyscy wybuchneli smiechem... tylko dziewczyne zamurowalo... Pozniej oczywiscie trzeba bylo tlumaczyc ze od nas to nie wszyscy tacy.... tylko Mouser.... ;-)
Trzeci dzien przywital nas znow sloneczkiem, które wykorzystalismy na suszenie sie i dalsze obijanie... Zrobilismy postep w tej dziedzinie. Wyszlismy o 13.00...;-) I prawie przez caly dzien towarzyszylo nam slonce.... Przeszliśmy 15km i rozbilismy sie na przełęczy pod Połoniną Kuk. Niestety pod koniec dnia niebo zasnulo sie chmurami, a wieczorem zaczął padać deszcz, który lal cala noc. Rano mzawka i mgla, widocznosc, max kilkadziesiąt metrow. Ale zwinelismy namioty i ok 10.00 wyruszylismy dalej na Połoninę Kuk. Na szczyt połoniny weszlismy bardziej dla zasady i po omacku, bo widoków żadnych poza mgła. Z powodu takiej pogody zdecydowalismy się zejsc z głównego pasma w stronę Dołgoje i powoli zbierać do powrotu. Krasna zostanie na nastepny raz...;-) Na szczęście po zejściu z głównego pasma wróciła pogoda, a chmury zostały za nami i znów cieszylismy sie słońcem do końca dnia. Przeszlismy ok 28km i rozbilismy się 100m nad miejscowością Sucha. Oczywiscie nie obylo sie bez wizyty w sklepie i zakupu pamiatek do spozycia przy ognisku ;-)
Kolejny dzień tez zastanawialismy sie czy nie zostac w tym pieknym miejscu w wiadomym celu....;-) ale koniec koncow zwinelismy sie okolo 11.00. Zeszlismy do Suchej, obowiazkowa wizyta w sklepie na uzupełnienie płynów ustrojowych, i kilka km klepania asfaltu, bo autobus tu nie dojezdzał. Droga zeszła nam na podziwianiu kapliczek i pomników żołnierzy radzieckich.... W koncu trafilismy na marszrutke, prostu do Chustu. Tam znow wizyta w barze, i 2 godz. czekania na pociag. Trafilismy na bezposredni do Lwowa - niestety "obscij wagon" - i wycieczka objazdowa Chust-Czop-Uzgorod-Pereczyn-Sianki-Sambor-Lwow. Wsiedlismy o 17.30, a o 6.40 nastepnego dnia bylismy we Lwowie. 13 godzin w pociagu, ale za to za cene przejazdu Lwow-Szegini ;-) No i mozna sie bylo spokojnie wyspac.
Rano krótkie zwiedzanie Lwowa - w zasadzie wyprawa z dworca na rynek i z powrotem. Jako ze padalo - ocenilismy ze czas wracac. Marszrutka do Szegini. Tam wyzerka w barze, zakup suwenirów, i na przejscie. Tu niestety zeszło sie nam około 3 godzin z powodu "usprawnien" na stronie polskiej. Tomek z Januszem trafili na busa do Przemysla, a reszta po auto pod kosciół. Po drodze zahaczylismy jeszcze o znajdujący się pod Przemyslem fort Wernera. Bylo z tym troche zabawy - bo Mouser mial go na mapie z poczatku ubieglego wieku i jadac wg tej mapy wyladowalismy w srodku pol, a fort okazal sie byc w kempie drzew w oddali... ;-) Co jednak nie zrazili prawie nikogo, tzn. nie zrazilo Mousera, zeby tam dojsc... ;-) Na szczescie zadnych innych fortow po drodze więc 4 maja około 21.00 dojechalismy do Lublina...;-)
Ponizej moje foty z wyjazdu
https://picasaweb.google.com/xmundek/UkrainaBorzawa#
« Ostatnia zmiana: 05 Maj 2011, 14:28:16 wysłane przez Mundek » Zapisane
Tomasz Duda
Administrator
obieżyświat
*****

Karma: +5/-1
Offline Offline

Wiadomości: 598



Zobacz profil
« Odpowiedz #41 : 05 Maj 2011, 16:58:45 »

Zapomniałeś o Żydowskiej ręce Duży uśmiech

https://picasaweb.google.com/xmundek/UkrainaBorzawa#5603158007691157250
a to mnie zmiażdżyło  -  Komendant melanżu Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: 05 Maj 2011, 17:00:19 wysłane przez Tomasz Duda » Zapisane

Mouser
Klubowicze
obieżyświat
*

Karma: +6/-1
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 731


Fly so far before you die


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #42 : 11 Maj 2011, 00:20:19 »

moja galeria Uśmiech

https://picasaweb.google.com/109185168997311971535/201104290504WyprawaNaBorzawe#
Zapisane

(\(\
(>'.')
(~(")(")
Mouser

" Mouser, to taki człowiek, który jak chce zrobić coś dobrego, to zrobi, nie patrząc na ofiary i zniszczenia."
Tomasz Duda
Administrator
obieżyświat
*****

Karma: +5/-1
Offline Offline

Wiadomości: 598



Zobacz profil
« Odpowiedz #43 : 13 Maj 2011, 22:32:11 »

https://picasaweb.google.com/to17071990/UkrainaMajowka2011#
Zapisane

Strony: 1 2 [3]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.4 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC
// -->